Jak żołnierze Wojska Polskiego uczą się walki w bliskim kontakcie?
Szkolenie żołnierzy Wojska Polskiego owiane jest tajemnicą, bo wojskowi niechętnie (z uwagi na tajemnicę wojskową) dzielą się informacjami o formach i sposobach nauczania młodych rekrutów. Nam jednak udało się dotrzeć do rzecznika prasowego jednej z jednostek wojskowych, który zdradził kilka tajemnic szkolenia żołnierzy. Jeżeli chcesz wiedzieć, jak mundurowi szkolą się z walki w bliskim kontakcie, to zapoznaj się z dalszą częścią artykułu.
Podstawy walki w bliskim kontakcie dla rekrutów

Należy sobie zdawać sprawę, że szkolenie żołnierzy zawsze zaczyna się od podstaw. Wiele osób wstępujących do wojska nie miało wcześniej kontaktu ze sportami walki. Młodych rekrutów należy przede wszystkim nauczyć podstawowych ciosów i kopnięć. W programie szkolenia są również pady i podstawy walki w parterze.
Metody nauczania różnią się od tych przyjętych w tradycyjnych szkołach sztuk walk. Żołnierz podczas szkolenia z walki w bliskim kontakcie występuje w pełnym umundurowaniu, a nie w luźnych dresach czy wygodnych spodenkach. Ma na sobie również ciężkie buty a na dalszym etapie szkolenie odbywa się także w kamizelce kuloodpornej, hełmie i z bronią.
Żołnierz musi umieć walczyć wręcz, mając na sobie ciężki ekwipunek i dlatego treningi często są bardziej wyczerpujące niż w cywilnych szkołach sztuk walk. Rekrut nie tylko musi nauczyć się upadać, ale również wstawać z ciężkim sprzętem i bronią. Wyobraź sobie, że musisz podnieść się po upadku, a na sobie masz nawet ponad 30-kilogramowe wyposażenie.
Walka wręcz bez ochraniaczy i zabezpieczeń
Polscy żołnierze uczą się walczyć bez dodatkowych ochraniaczy na piszczele czy ręce, bo przygotowywani są do potyczki w czasie wojny. Warto jednak zauważyć, że najnowszy wzór polskiego munduru wyposażony jest w piankowe ochraniacze na piszczele i przedramiona. To znacząco ułatwia trening, bo teraz już można kopać techniki okrężne bez obaw, że trafi się w łokieć lub metalową część oporządzenia.
Kopnięcia frontalne nie są problemem, bo rekruci mają na sobie twarde wojskowe buty, które zabezpieczają kostkę i całą stopę. Żołnierze uczą się także ciosów otwartą częścią dłoni. Walka na pięści może skończyć się urazem śródręcza, bo łatwo jest uderzyć w hełm lub metalową płytę kamizelki kuloodpornej przeciwnika.
Obrona przed nożem i szantażem pistoletem

Każdy żołnierz musi również poznać techniki walki nożem. Gdy zabraknie amunicji w karabinku i pistolecie, to zostaje jedynie nóż. Rekruci uczą się technik obrony przed atakiem nożem znanych z takich systemów walki jak Combat 56 czy Systema.
Ważną kwestią jest także nauka obrony przed szantażem pistoletem. Gdy skończy się amunicja, a przeciwnik nadal ma pełny magazynek, to trzeba wiedzieć jak zareagować. Oczywiście szanse obrony przed przeciwnikiem wyposażonym w broń palną są niewielkie, ale warto próbować, bo stawką jest życie.
Trening walki wręcz przygotowujący do wykonywania zadań podczas konfliktu zbrojnego
Szkolenie żołnierzy polega na przygotowaniu ich do działania podczas konfliktu zbrojnego. Główną bronią mundurowych jest broń palna (karabinek szturmowy i pistolet) a zadaniem żołnierza jest "wyłączyć przeciwnika z walki" nawet poprzez zabicie. Gdy kończy się amunicja, zostaje jedynie nóż.
Walka nożem jest trudna, dlatego rekruci uczą się, gdzie są słabe punkty w kamizelce kuloodpornej i w które części ciała przeciwnika najskuteczniej trafić. Do ciosów nożem dochodzą jeszcze kopnięcia i uderzenia ręką. Warto zauważyć, że żołnierze nie uczą się finezyjnych kopnięć z półobrotu, bo takie techniki nie znajdują zastosowania na polu walki.
Niektóre misje stabilizacyjne i pokojowe wymagają również innych umiejętności niż sprawne zabijanie. Czasami wojskowi wykonują takie zadania jak konwojowanie, ochrona posterunku czy sprawdzanie pojazdów i osób wchodzących na określony teren. Cywile również mogą stanowić zagrożenie, ale nie można ich traktować jak żołnierza. Wobec agresywnych osób stosuje się środki przymusu bezpośredniego, takie jak chwyty obezwładniające i uderzenia w punkty witalne.